51170985_2032273413738975_1589151364242472960_n

W niedzielę 13 stycznia Klub Górski Olimp po raz kolejny miał okazję wziąć udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym samym czasie w Karkonoszach odbywało się Szkolimpolenie, więc część klubowiczów przyjechała pomagać prosto z gór.

Spotkaliśmy się o godzinie 11 przy Rynku, w składzie Karolina, Adrian i Martyna. Odebraliśmy puszki, identyfikatory i pakiety serduszek. Podobnie jak 2 lata temu, przed wyjściem na ulice trzeba było się odpowiednio przygotować. Każdy miał przy sobie czekan, na głowie kask, a żadne szczeliny czy nawet krawężniki nie były nam straszne, ponieważ szliśmy związani liną.

50628642_385031135394801_9146359845853593600_n

Przez pierwsze godziny zbiórki krążyliśmy w okolicach rynku i placu Nowy Targ. Szczególne zainteresowanie budziły czekany i przechodnie chętnie robili sobie z nami zdjęcia. O godzinie 14:29 mieliśmy się zjawić na dworcu Nadodrze, ponieważ stamtąd odjeżdżał WOŚP’owy tramwaj, w którym przydzielono nam zbiórkę. Zdążyliśmy jeszcze zajść na kawę i lody, a następnie pojechaliśmy na miejsce zbiórki. Byliśmy podzieleni na dwie tury. Pierwsza grupa jeździła do godziny 17, a druga do 20.

Tramwaj jeździł specjalnie wyznaczoną trasą w okolicach Rynku, Opery i Placu Nowy Targ. Podczas trzech okrążeni, które mieliśmy okazję zrobić, świetnie się bawiliśmy i czas płynął bardzo szybko.

50461255_1438354866300455_1366863536541663232_n

Po zakończeniu wachty w tramwaju, udaliśmy się na posiłek regeneracyjny do pizzerii. Stamtąd, pełni energii znów ruszyliśmy w okolice Placu Nowy Targ. Koncerty trwały w najlepsze, a my postanowiliśmy się dołączyć do muzykowania, ponieważ puszki pełne monet świetnie sprawdzały się jako grzechotki. Było bardzo wesoło.

50601035_2151116308267495_1854874007229169664_n

Zbiórkę zakończyliśmy około godziny 20. Oddaliśmy puszki, które trudno było już utrzymać jedną ręką. Dzień minął w bardzo pozytywnej atmosferze. Po raz kolejny upewniliśmy, że pomaganie jest nie tylko dziecinnie proste, ale też sprawia mnóstwo radości i można się przy tym bardzo dobrze bawić. Spotkaliśmy mnóstwo pozytywnych i uśmiechniętych ludzi. Dzień minął zdecydowanie za szybko.

 

27 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pozostawił po sobie bardzo miłe wspomnienia i pełni energii mamy nadzieję na więcej takich akcji. Dużą satysfakcję daje świadomość, że mogliśmy pomóc zebrać fundusze w dobrym celu, przy tym świetnie się bawiąc. Uzbieraliśmy we trzy osoby ponad 2000 złotych.

Martyna Krzywicka

Dodaj komentarz