Pewnie wszyscy możemy zgodnie stwierdzić, że ostatni weekend był pełen wrażeń.
Założę się, że już myślicie o kolejnej wyprawie.
Olimpowy wyjazd Mikołajkowy, na który zebraliśmy się w piątek już w Strzesze
Akademickiej, rozpoczął się od wieczornej integracji. Radosna atmosfera przeciągnęła się do
późna za sprawą tak doborowego towarzystwa, jak nasi olimpowicze. Teraz już zapewne nikt
nie miałby problemu z odróżnieniem Arktycznej Agnieszki od Alpejskiej lub Antarktycznej.
Belgijka i Zorba sprawdziły się, gdy trzeba było się rozgrzać. Szkolenie na ninja przeszliśmy
brawurowo i mocarnie.
Nasza sobotnia trasa od Strzechy do Śnieżki wiodła przez czeską stronę, gdzie oblodzone
drogi nie jednego z nas zniosły do parteru. Przerwa od silnego wiatru w schronisku
Výrovka dodała mocy na dalszy odcinek w dół do doliny Obří Důl . Później piękne podejście
do Domu Śląskiego już przy lepszej widoczności. Mogliśmy wtedy napatrzeć się na
wspaniałe widoki kotliny. Tych zbyt zapatrzonych Kierująca Karolina delikatnie przywracała
do rzeczywistości. Na wysokości 1400 m n.p.m. trochę niektórych poniosło i zaczęli
odlatywać przy wietrze ponad 120 km/h przy schronisku. Odpoczynek i gorący grzaniec
pozwoliły nam odpocząć i ocenić siły na ostatni odcinek do Śnieżki. Część załogi
zaopatrzona w raki dzielnie wyruszyła do szczytu. Zapewne z nadzieją, że reszta kolegów
będzie na nich czekać w pokoju z ciepłym obiadem.
Zwieńczeniem wyjazdu była wielka niespodzianka. Wieczorem tego dnia odwiedził nas
Mikołaj z uśmiechem od ucha do ucha oraz o niewątpliwym zamiłowaniu do pewnych
trunków. Worek z prezentami był ogromny. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni pomysłowością
Mikołaja – od teraz każdy będzie trzymał swoją piersiówkę przy sercu.
Niedziela była dniem powrotu do domu. Wyszliśmy około 8:00 szybkim krokiem po grubej
warstwie śniegu, który spadł w nocy. Postanowiliśmy zejść do Karpacza, a potem w Jeleniej
przegryźć co nieco. Po dotarciu do Wrocławia część ekipy zawitała jeszcze na koniec w
Rynku na pyszne buble wafle.

Alicja Konopko i Mateusz Bieńkowski

Dodaj komentarz